Archive for the ‘Testujemy’ Category

PostHeaderIcon Kręgle

Kręgle to popularna i bardzo fajna zabawka dla dzieci. Zarówno dla roczniaka jak i dla 3-4 latka.

Małe dziecko, powiedzmy roczne, może  z powodzeniem próbować trafić piłeczkę w ustawione przez kogoś kręgle.  Moje 3 letnie dziecko samo ustawia kręgle i rzuca piłeczką. Lubi też bawić się samymi kręglami, zabiera je do ogrodu, rzuca nimi, układa ustawia. W lecie zabiera do basenu, piaskownicy. Bardzo fajna i tania zabawka. Dziecko może uczyć się kolorów, liczenia, koordynacji ruchowej.

Polecam. Są różnej wielkości, w różnych kolorach, z reguły plastikowe, ale dosyć miękkie więc krzywdy dziecku nie zrobią. Za nasze zapłaciłam nie pamiętam, coś ok 10-15 zł. Przetrwały już prawie 2 lata i nic im nie jest 🙂

PostHeaderIcon Zgaduj z Czu Czu dla dzieci 2-3 lat

Skusiłam się jakiś czas temu na Czu Czu. Było to jakieś pół roku temu.  Kupiłam Zgaduj z Czu Czu 2-3 lata.

Zgadywanki te mają formę spiętej książeczki, dzięki czemu kartki z pytaniami i odpowiedziami się nie pogubią. Posegregowane są wg poziomu trudności. Książeczka zawiera mnóstwo pytań i zadać przygotowanych przez zespół psychologów i pedagogów. Jest to dobry sposób nauki przez zabawę. Dziecko może nauczyć się kształtów, kolorów, zawodów, oraz wiele wiele innych rzeczy.

 

Ja tą książeczkę kupiłam z myślą zabawy w samochodzie, bo Oli szybko się nudzi gdy jedzie z nami w samochodzie.

Nie wzbudziła w niej zachwytu pomimo, że jest ładna, kolorowa, Czu Czu przyjazny. oczywiście pobawiłysmy się w te zgadywanki, ale bez szału. Potem od czasu d czasu próbowałam do niej wracać ale dalej jakoś bez większej chęci ze strony córki. Ale ostatnio się to zmieniło. Sama wyjmuje Czu Cu z półki i prosi abyśmy pobawiły się w zgadywanki. Potrafi już rozwiązać większość zadań, nie wszystkie, ale ciągle robi postępu. Gdy odpowie na pytanie, przekręcamy stronę i patrzymy na kartę odpowiedzi czy wszystko się zgadza. Oli bardzo się cieszy jak udaje jej się poprawnie rozwiązać zagadkę.

Naprawdę ostatnio polubiła tą książeczkę i często z niej korzystam. Na raz próbujemy rozwiązać co najmniej połowę zadań,  a czasem Oli chce więcej i siedzimy aż nie przeczytamy wszystkich zadań. A jest ich chyba 150.

Przypominam, że Oli ma ponad 2,5 roku i widać dopiero w tym wieku zainteresowała ją ta książeczka. Jako dwulatka zwyczajnie ją olewała 😉  Polecam do rozwiązywania w czasie podróży samochodem, dziecko ma zajęcie.  Oczywiście dorosły jeden musi być wolny, aby z dzieckiem sie bawić.

Czu Czu można kupić w Rossmannie, Empiku, Smyku albo na stronie czuczu.pl

Nasza książeczka kosztowała 19,90 zł.

PostHeaderIcon Kulodrom

Ostatnio kupiliśmy córce fajną drewnianą zabawkę o dziwnej nazwie „kulodrom”.

Co producent o niej pisze?

Dziecko z zainteresowaniem obserwuje, jak kolorowe kulki staczają się po krętym torze drewnianej konstrukcji. Toczące się kulki zachęcają dziecko do poznawania podstawowych praw fizyki oraz rozwija je manualnie. Zabawka uwrażliwia dziecko na kolory i dźwięki, uczy malucha spostrzegawczości.

 

Ponadto:

Zabawka jest rekomendowana dla dzieci powyżej 2 lat. Substancje, którymi pokryta jest zabawka są bezpieczne dla zdrowia. Zabrudzenia przecierać miękką szmatką zwilżoną łagodnym środkiem myjącym, wytrzeć do sucha.

Nasza opinia:

Kulodrom  przypadł Oliwce do gustu, myślałam, że jest już za duża na taką zabawkę, ale ona lubi piłeczki, więc ta zabawka jej się spodobała. zajmuje ją na dość krótko, ale mimo to wraca do niej codziennie. Wrzuca dołączone do zabawki kulki i jeszcze inne piłeczki które ma i które akurat zmieszczą się w otworach. Zabawka jest solidnie wykonana, ładnie wykończona.

Myślę, że mogliśmy kupić  bardziej rozbudowaną wersję. Ta moim zdaniem spokojnie nadaje się do zabawy już dla 1,5 rocznego dziecka, ale producent zaleca ją dla dzieci 2+.

 

  • ELEFUN school
  • Wiek: 2+
  • Materiał: drewno  kauczukowe
  • waga brutto: 1 kg.
  • Wyprodukowano w Wietnamie (znowu zawód, ciężko znaleźć zabawki zrobione w Polsce)
  • cena ok 19 zł w sklepie dyskontowym, w Internecie i zwykłych sklepach zabawkowych od 25 zł w górę.

 

PostHeaderIcon Łowienie rybek

Dzisiaj kolejna testowana zabawka. Padło na łowienie rybek. Mamy je około 2 tygodni. Zabawka jest drewniana (nasza akurat wykonana w Chinach, a szkoda, nie sprawdziłam wcześniej, myślałam, że to polski wyrób).

W „akwarium” jest 8 rybek do łowienia, oraz dwie wędki z magnesami do łowienia. Zabawka jest dobrze wykonana, drewno dobrze wypolerowane, nie ma obawy, że dziecku wejdzie drzazga w palec.

Jak zabawka przypadła do gustu O? No więc bardzo się spodobała. Łowienie rybek nie sprawia jej raczej trudności (przypomnę, że córka ma 2,5 roku). Nie jest to jednak zabawa na dłuższy czas. No bo ile można łowić te rybki. Wg nas to zajęcie na góra kilkanaście minut. Dla utrudnienia myślę, że można przedłużyć sznureczki przy wędkach, wtedy będzie trochę trudniej złapać rybki.

Gra rozwija zdolności manualne.

 

W sklepach dostępne są różne kształty, kolory, są wersje plastikowe, a nawet na baterie  gdzie rybki otwierają i zamykają buzie, ruszają się, co utrudnia ich złowienie.

Cena naszego zestawu: ok 14 zł.

PostHeaderIcon LEGO DUPLO

Już dawno nic nie polecałam, więc przyszedł czas aby to nadrobić jakoś. A więc może dzisiaj klocki LEGO DUPLO.

Oli uwielbia się nimi bawić, potrafi sama się zająć godzinkę budując domek, układając lalki na zbudowanych łóżkach. Robi różne wieże itp. Klocki są fajne, duże, w sam raz do małych rączek.
Są dobrze wykonane, kolorowe.
Z minusów, to może że strasznie „hałasują” są naprawde głośne jak się je wysypuje z pudełka czy je tam wrzuca. Mega Bloks są dużo cichsze. No i drugim minusem jest cena. Niestety klocki są drogie.

PostHeaderIcon Wózek spacerowy MAMAS&PAPAS PEG PEREGO

Kupiliśmy dla O spacerowke, bo mała, zwinna, mieści się do bagażnika samochodu. Długo się zastanawiałam ktorą kupić. Nie opłaca się dużej, bo taką mamy w komplecie z gondolą. O ma 2 latka więc wozek przyda się tego lata, bo w przyszłym roku podejrzewam, że mało pojeździmy.
Można kupić tanie chińskie za 200 zł, lub taniej, ale bałam się że się rozleci zaraz. Więc zdecydowałam się na powystawowy Peg Perego. Jestem bardzo zadowolona. Jest dobrze wykonany, śliczne kolory, podoba mi się rozkładanie oparcia praktycznie na płasko. Oto pozostałe parametry:

    • Przednie koła obrotowe,
    • Przeznaczony dla dzieci od dnia narodzin do 15 kg
    • Regulowane oparcie od pozycji leżącej
    • 5-cio punktowe pasy bezpieczeństwa
    • Hamulec
    • pojemny koszyk na zakupy
    • Koła amortyzowane
    • Zdejmowany daszek
    • Wysokośc rączek 104 cm
    • Aluminiowa konstrukcja
    • Wymiary złożonego wózka 104 cm x 33 cm x 29 cm
    • Waga 6,65 kg

PostHeaderIcon FISHER PRICE Huśtawka 3 w 1

Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła huśtawki firmy Fisher Price.

Najpierw parametry, które podaje producent

  • 3 funkcje: huśtawki, leżaczka, bujaczka
  • 2 prędkości automatycznego bujania
  • 5 melodyjek
  • dwustopniowa regulacja głośności
  • biodrowy pas bezpieczeństwa
  • leżaczek-bujaczek przeznaczony dla dzieci o wadze do 18 kg
  • natomiast huśtawka dla dzieci do 9 kg (inne źródła podają, że do 11 kg)

Huśtawka faktycznie łączy również w sobie funkcje leżaczka i bujaczka. Jeśli chcemy mieć leżaczek, wówczas zdejmujemy leżaczek ze stalażu i rozkładamy podpórkę pod leżaczkiem, taki paląk, który blokuje leżaczek, aby się nie bujał. Natomiast gdy jest złożony, to leczaczek kolysze się -jak bujaczek.

Dziecko można przypiąć pasem, żeby nie wypadło. Gdy ja kupowałam huśtawkę, to pojawiała się informacja, że jest ona przeznaczona już od noworodka. Nie jest to prawdą wg mnie, bo nie da się tam położyć, maleńkiego, jeszcze nie siedzącego samodzielnie dziecka. Nie ma regulacji oparcia. I pozycja w jakiej znajduje sie dziecko jest typowo siedząca. Jeśli chcialoby się pohuśtać maleńkie dziecko, trzeba by coś położyć do tego fotelika, wypełnić to wgłębienie gdzie siedzi dziecko, aby utworzyć pozycję leżącą. Nie polecam jednak tego dla malutkich dzieci.

U nas ta huśtawka postała nieużywana kilka miesięcy, zanim Oli nauczyła się stabilnie samodzielnie siedzieć. Wtedy poszła w ruch. Przypinałam Oli pasem i włączałam huśtawkę. To bardzo wygodne rozwiązanie, że nie trzeba samemu huśtać jej, tylko dzieje się to automatycznie. Do do dwóch prędkości, to różnica między nimi jest prawie niezauważalna. Bujają prawie z identyczną prędkością.

Melodyjki są fajne, przyjemne dla ucha. Niestety działają tylko przy włączonym bujaniu, jeśli ktoś chciałby posadzić dziecko bez bujania i włączyć melodie, to tak się nie da.

Posiada zdejmowany, miękki pałąk, na którym wiszą dwie maskotki, przyczepione na rzep, także daje się je łatwo zdejmować. Dziecko może to zrobić samo, jeśli już dostanie do nich rączkami.

Huśtawka jest stabilna, fotelik głęboki. Oli mająca ponad półtora roku dalej lubi w nim siedzieć.
Materiał z bujaczka można zdejmować i prać w 30C. Prałam go i nic się z nim złego nie stało.

Huśtawka zasilana jest bateriami – R20 x 4 , z reguły nie są dołączone do zestawu.

Wad jako takich nie zauważyłam. No może przyczepiłabym się do tych prawie jednakowych prędkości bujania. I tyle.

Występuje w różnych kolorach.

Cena ok 350-400 zł

PostHeaderIcon Karuzela Fisher Price

Przypomniałam sobie o zabawce, którą miała Oli jak była niemowlaczkiem. To karuzela Fisher Price. Dostała ja od Papy pod choinkę.
Karuzela ta ma 20 minut uspokajającej muzyki, jest to muzyka klasyczna, ale w bardzo łagodnej wersji, odgłosy natury, bicie serca. Dodatkowo jest projektor, który wyswietla kolorowe misie. Karuzela może się kręcić, jednocześnie grając i wyświetlajac misie. Te funkcje mogą również działać osobno, czyli np. moze grać sama muzyczka, bez obracania karuzeli.

Do karuzeli dołączony jest pilot, można nim włączać urządzenie i je wyłaczać, nie da sie za jego pomocą zmieniać muzyczki czy włączać projektora. Włączy się ta funkcja, która jest ustawiona na panelu karuzeli.

Dziecko leżąc w karuzeli może przyglądać się na kolorowe maskotki. Bardzo przyjemne pastelowe kolory, delikatne. Muzyczkę można ustawić głośniej lub ciszej.

Nasze spostrzeżenia:
Oli dość długo miał przyczepioną tą karuzelę do łóżeczka, mniej wiecej do momentu kiedy zacząła sama wstawać i próbowała ją sama zdemontować. Lubiła słuchać muzyczki i przyglądać sie na misie, gdy juz mogla do nich dosiegnąć odczepiała je sama od karuzeli. Aha, jeszcze jedna uwaga- karuzela z bateriami jest dosyć ciężka i trzeba ja mocno przymocować paskami do łóżeczka, żeby przypadkiem nie spadła na dziecko.
Odgłosy bicia serca w ogóle Oli nie uspokajały, już muzyczka bardziej.
Cena: ok. 145-200 zł

PostHeaderIcon Domek kształtów Smoby

Witam
Dzisiaj zabawkę do recenzji wybrała Oli.
Padło na Domek Kształtów firmy Smoby. To zabawka typu sorter.
Cała zabawa polega na tym aby właściwie dopasować do siebie elementy. Czyli zwierzaczek o odpowiednim kształcie podstawy pasuje do odpowiedniego otworu w dachu, czy do okna. Są 4 figurki/zwierzaczki w zestawie. W domku są również klucze, które także mają różne kształty i kolory. Można nimi otworzyć drzwi, powiesić na oknie.

Ogólnie jest to zabawka nie grająca, nie wydaje żadnych dźwięków. Ale potrafi zainteresować dziecko. Moja Oli prawie półtoraroczna potrafi już ( choć nie zawsze) skojarzyć, który kształt pasuje do którego otworu. Dopasowywać można również kolorami. Oli lubi do domku wpychać inne zabawki, zaglądać tam. Ogólnie lubi się domkiem bawić, ale nie dłużej niż kilkanaście minut, potem domek idzie w odstawkę, ale po jakimś czasie zawsze do niego wraca. Nosi go ze sobą po domu, trzymając za uchwyt i pokazuje mi co jest w domku.

Cena: 65- 95 zł

 

PostHeaderIcon Odkrywczy domek KIDDIELAND

Dzisiaj recenzja prezentu gwiazdkowego od Papy 🙂

Odkrywczy domek to interaktywna zabawka dla dzieci powyżej 1 roku ( na niektórych stronach internetowych są informacje, że powyżej 18 miesięcy).   Zabawka od razu przypadła Oli do gustu. Kryje w sobie dużo dźwięków, realistycznych. Mamy wersję różową, gdyż przed gwiazdką inna wersja kolorystyczna była praktycznie nie do zdobycia, no chyba że za kosmiczną cenę.

W naszym domku skrzypią drzwi gdy się je otwiera. Jest przy nich dzwonek i światełko, które zapala się guziczkiem. W kuchni realistyczne dźwięki wydają zmywarka i piekarnik (piekarnik również świeci). Jest też dzwoniący telefon. Otwiera się lodówka ( tu jednak nie ma żadnego dźwięku ani światełka). Domu pilnuje szczekający piesek.

Na piętrze w łóżku śpi lala, która, po naciśnięciu chrapie a na końcu słychać śmiech dziecka. W łazience w wannie słychać szum wody jak przy kąpieli, a w sedesie po podniesieniu klapy również słychać puszczaną wodę. Dosyć realistycznie. Na dachu z komina wygląda szop, który również wydaje dźwięki. Jest tam również kółeczko na którym pojawia się albo słoneczko i pieje kogut, albo po przekręceniu jest księżyc i słychać odgłosy sowy. W domku jest również guziczek, gdy się go wciśnie słychać na zmianę dwie melodyjki,  świecą się światełka w telewizorku, komputerze i lampce przy łóżku.  Do domku dołączone są dwie figurki ludzi, fotelik i telewizorek (nie wiem, czy to we wszystkich wersjach jest).

W innej wersji kolorystycznej ( żółto-czerwonej) jest dodatkowo na drzewku ptaszek, który wygrywa melodyjki, wiewiórka wdrapuje się na drzewo, a małpka obraca się wokół poręczy. Gdy przekręci się motylka to samochodzik jeździ dookoła drzewa

Oliwka potrafi się dość długo bawić trym domkiem, umie sama włączyć wszystkie grające elementy, rozpoznaje gdzie jest łóżko, gdzie WC, a gdzie np. telefon. Bardzo fajna zabawka.

Cena waha się od 130-190 zł