PostHeaderIcon Karuzela Fisher Price

Przypomniałam sobie o zabawce, którą miała Oli jak była niemowlaczkiem. To karuzela Fisher Price. Dostała ja od Papy pod choinkę.
Karuzela ta ma 20 minut uspokajającej muzyki, jest to muzyka klasyczna, ale w bardzo łagodnej wersji, odgłosy natury, bicie serca. Dodatkowo jest projektor, który wyswietla kolorowe misie. Karuzela może się kręcić, jednocześnie grając i wyświetlajac misie. Te funkcje mogą również działać osobno, czyli np. moze grać sama muzyczka, bez obracania karuzeli.

Do karuzeli dołączony jest pilot, można nim włączać urządzenie i je wyłaczać, nie da sie za jego pomocą zmieniać muzyczki czy włączać projektora. Włączy się ta funkcja, która jest ustawiona na panelu karuzeli.

Dziecko leżąc w karuzeli może przyglądać się na kolorowe maskotki. Bardzo przyjemne pastelowe kolory, delikatne. Muzyczkę można ustawić głośniej lub ciszej.

Nasze spostrzeżenia:
Oli dość długo miał przyczepioną tą karuzelę do łóżeczka, mniej wiecej do momentu kiedy zacząła sama wstawać i próbowała ją sama zdemontować. Lubiła słuchać muzyczki i przyglądać sie na misie, gdy juz mogla do nich dosiegnąć odczepiała je sama od karuzeli. Aha, jeszcze jedna uwaga- karuzela z bateriami jest dosyć ciężka i trzeba ja mocno przymocować paskami do łóżeczka, żeby przypadkiem nie spadła na dziecko.
Odgłosy bicia serca w ogóle Oli nie uspokajały, już muzyczka bardziej.
Cena: ok. 145-200 zł

Comments are closed.