PostHeaderIcon Zabawa w jeżyka (3-5 lat)

Proponuję Wam ciekawą zabawę z dziećmi. To JEŻYK, pewnie część z was o niej słyszała, ale pewnie nie wszyscy. To fajna zabawa integracyjna dla kilkorga dzieci.

 

Dzieci siadają w kręgu na dywanie i wybierają spośród siebie jeża, który wchodzi do środka koła. Następnie wszystkie dzieci wypowiadają słowa:

Na dywanie siedzi jeż,
Co on zrobi to my też.

Po tych słowach, wybrany jeżyk wykonuje ruch, który naśladują pozostałe dzieci. Może to być ruch dłonią, podskoki np. pajacyki itp. Następnie dzieci powtarzają dalej słowa wierszyka:

My lubimy bardzo jeże,
Niech innego nam wybierze.

Po tych słowach jeżyk odpowiada:

Ja jestem jeż i lubię …. np. Asię też.

Wymienia imię dziecka, które go zastąpi w zabawie.

PostHeaderIcon Wierszyki i piosenki o zimie

Dzisiaj przypominam wszystkim znane z dzieciństwa wierszyki i piosenki o zimie.

Zła zima

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Płachta na niej długa, biała,
W ręku gałąź oszroniała,
A na plecach drwa…
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
Dalej śnieżkiem w plecy zimy,
Niech pamiątkę ma!
Nasza zima zła!

***

Edward Szymański
MRÓZ

Chodził malarz od chaty do chaty,
wszystkie szyby malował nam w kwiaty –
wszystkie szyby malował srebrzyście
w małe gwiazdki i w palmowe liście.
A choć każdy z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał zaprosić do chaty –
nikt za pracę mu nie dał zapłaty …

***

Zimowa piosenka”.

Irena Suchorzewska
Lubię śnieżek,
lubię śnieg,
Chociaż w oczy
prószy.
Lubię mrozik,
lubię mróz,
Chociaż marzną
uszy.
Lubię wicher,
lubię wiatr,
Chociaż mnie
przewiewa.
Lubię zimę,
Idę w świat
I wesoło
Śpiewam.

***

„Gile”.

Wanda Chotomska
Przyleciały gile nawet nie wiem ile
Przyleciały gile, a tu śniegu tyle
Cała jarzębina śniegiem oblepiona…
– Co będziecie jadły?
– Nie kłopocz się o nas
Znajdziemy pod śniegiem korale jarzębin
A ty idź do domu, bo się tu przeziębisz.

***

„Bałwan ze śniegu”.

Barbara Kossuth
Ulepiły dzieci
Ze śniegu bałwana,
W kapeluszu, z fajką w zębach
Wygląda na pana.
Pewno ci tu zimno,
śniegowy bałwanie,
chodźże do nas do przedszkola
na ciepłe śniadanie.
Zaiskrzył się bałwan,
jakby śmiał się z tego:
– Mróz – to mój przyjaciel,
– stopniałbym bez niego.

***

„Jedzie zima”.

Hanna Ożogowska
Jedzie pani Zima
na koniku białym,
spotkały ją dzieci,
pięknie powitały:
– Droga pani Zimo,
sypnij dużo śniegu,
żeby nam saneczki,
nie ustały w biegu.

***

Anna Jurksztowicz – Zima lubi dzieci

1. Zaspy zaspały śnieg we śnie,
szybuja szyby w białe kwiatki.
Pan lud dziś blady ,pada śnieg,
to mroźne kwiatki gubią płatki.
Bieli nawiało dobry metr,
słońce ma wąsy pobielone.
Zimowe dzieci lubią biel,
to od niej uszy są czerwone.

REF: Zima lubi dzieci najbardziej na świecie,
dorośli mi mówią nie wierzę.
Dzieci roześmiane stawiają bałwana,
dorośli stawiają kołnierze. 4X

2.Zima zimuje w swoim śnie,
ciepło okryta puchem kołdry.
Zima naprawde lubi cie,
więc ty bądź czasem dla niej dobry.
Jadą kolędy w cichą noc,
gorąca nuta z okien płynie.
I w chłodnych ludziach taje śnieg,
tak ciepło bywa tylko w zimie.

REF:………………………..5X

***

SANNA

Muzyka: A. Markiewicz Słowa: B. Kossuth

Zima, zima, zima
Pada, pada śnieg
Jadę, jadę w świat sankami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń,
dzyń, dzyń, dzyń

Jaka pyszna sanna
Parska raźno koń
Śnieg rozbija kopytami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń,
dzyń, dzyń, dzyń

Zasypane pola
W śniegu cały świat
Biała drogo, hen przed nami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń,
dzyń, dzyń, dzyń

***

ZŁA ZIMA

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Płachta na niej długa, biała,
W ręku gałąź oszroniała,
A na plecach drwa…
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
Dalej śnieżkiem w plecy zimy,
Niech pamiątkę ma!
Nasza zima zła!

PostHeaderIcon Kucyki

Moja córka jakiś czas temu dostała kucyki. Komplet chyba 16 szt. Od tamtej pory bawi się nimi codziennie.

Mi się wydawało, co niby można robić z takimi kucykami, jednak córka znajduje mnóstwo zastosowań, kąpie je, czesze, robi zebrania, no masę różnych rzeczy.Wykonane są  z dosyć miękkiej gumy, te większe mają zdejmowane głowy. W zestawie były dołączone różnego rodzaju spinki,  gumki, koraliki, szczotki. Masę rzeczy które można założyć na grzywy czy ogony.  Nasze koniki były kąpane wielokrotnie i nic im się złego nie dzieje, „włosy” im nie wypadają. dają się rozczesać.

Polecam. Nie mam już zdjęcia pudełka, bo dawno poszło do kosza. Ale zaraz poszukam w Internecie, w sklepie z zabawkami. Koniki zostały kupione w Tesco.

Na zdjęciu widać tylko niektóre, bo córa nie pozwoliła mi wziąć wszystkich do zdjęcia:D

Znalazłam w necie zdjęcie. teraz jest nawet na nie promocyjna cena.

 

PostHeaderIcon Znikopis

Zacznę od tego, że nie lubię „chińskich” zabawek. To jest typowa chińszczyzna, nawet po obrazkach widać, zwykła plastikowa zabawka, a jednak jestem z niej zadowolona, a co lepsze zadowolona jest moja córka 🙂

Bardzo przyjemnie się rysuje po tym znikopisie. Dołączony jest specjalny plastikowy długopis, który jednak w tej chwili się gdzieś zapodział i dlatego nie ma co na zdjęciu. Dołączone są również pieczątki, trójkąt, koło i serduszko.

Jest też jakiś plastikowy zegareczek i klocki na których są cyferki i można sobie wykonywać działania matematyczne. te klocuszki no są beznadziejne, bo nie są „drukowane” tylko na nich znajdują się naklejki, które trochę się odklejają, ogólnie nie są zbyt estetyczne. No ale  z tego akurat nie korzystamy. Po prostu rysujemy sobie, albo ja rysuje i córka zgaduje co to jest, albo ona tworzy dla mnie różne obrazki. łatwo się rysuje, wszystko dobrze widać, bez problemu ściera się obrazek „suwakiem”.  Oczywiście wolałabym zabawkę, która jest bardziej estetyczna, nie plastikowa tylko drewniana, ale cóż, i takie zabawki czasem lądują u nas w domu. A cena? 10-15 zł. W sumie warto kupić za taką cenę.

PostHeaderIcon Julian Tuwim- Lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa –
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Buch – jak gorąco!
Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy.
A czwarty wagon pełen bananów,
A w piątym stoi sześć fortepianów,
W szóstym armata, o! jaka wielka!
Pod każdym kołem żelazna belka!
W siódmym dębowe stoły i szafy,
W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym – same tuczone świnie,
W dziesiątym – kufry, paki i skrzynie,
A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To nie udźwigną – taki to ciężar!

Nagle – gwizd!
Nagle – świst!
Para – buch!
Koła – w ruch!

Najpierw
powoli
jak żółw
ociężale
Ruszyła
maszyna
po szynach
ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.

A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha?
Że pędzi, że wali, że bucha, buch-buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!…

PostHeaderIcon Woskowe sznureczki

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić zabawkę z którą przyznam pierwszy raz się spotkałam. To tak zwane woskowe sznureczki.

Moja córka dostała to w prezencie od dziadzia.

Jest to zabawka dla dzieci w wieku +3 czyli w sam raz dla mojej córki. W opakowaniu znajdują się woskowe sznureczki. Pakowane kolorami w woreczki strunowe. Jest 6 paczek w każdej po 12 sznureczków. Sznureczki są pokryte woskiem dzięki temu można je dowolnie formować i tworzyć z nich różne wygibasy, zwierzątka, kształty itp. bez użycia kleju. Kolory widać na zdjęciu. W opakowaniu dodana jest instrukcja jak na przykład zrobić owieczkę, motylka, czy okulary.

Sznureczki nie brudzą rąk, nie kleją się do rąk, kleją się jedynie do siebie. Zostawiają na dłoniach delikatny zapach, nie jest bardzo uciążliwy, wiadomo, ręce trzeba umyć po zabawie.

No i byłaby to zabawka świetna gdyby te sznureczki trochę lepiej się do siebie kleiły. A tak potrafią się rozkręcić, czy odkleić. A może to tylko ja nie mam cierpliwości, bo np. dziewczynka 12 letnia ulepiła z nich świetnego motylka.

Po zabawie  zwierzątka można rozebrać, sznureczki schować do woreczków do następnej zabawy. Są wielorazowe.

No cóż, fajna zabawka, jednak moim zdaniem nie warta swojej ceny.

Nasza kosztowała 18 zł, moim zdaniem za dużo.  To był prezent, bo sama za taką cenę nie kupiłabym ich. Choć widziałam w Internecie można je kupić już od 12 zł. To już lepiej, jeśli ktoś ma możliwość odbioru osobistego.

 

 

PostHeaderIcon Malujemy farbami

Oto ostatnie malowanie farbami, a ściślej mówiąc malowanie palcami.

To farby specjalnie do tego przeznaczona. Różnią się od zwykłych plakatówek, mają inną konsystencję, są bardziej żelowe, kolory są bardziej transparentne. Moje dziecko lubi nimi malować, łatwo zmywają się z rączek a i malowanie przy pomocy pędzelków również dobrze wychodzi.

Farby można kupić w większości sklepów z zabawkami. My swoje kupiliśmy w Biedronce. Są w różnej cenie od 10 do 20 zł.

 

Farby można kupić w większości sklepów z zabawkami. My swoje kupiliśmy w Biedronce.

PostHeaderIcon Puzzle TREFL maxi

Witajcie

Dzisiaj chciałam Wam napisać o bardzo fajnych puzzlach. Są to puzzle dla dzieci w wieku 3+ – puzzle MAXI, czyli maksymalnie duże. My mamy puzzle firmy TREFL i te właśnie puzzle będę dzisiaj oceniała.

Mamy obrazek z myszką miki.

Są to naprawdę duże puzzle, przyznam się szczerze, że nigdy wcześniej nie widziałam, aż tak dużych puzzli, tzn pojedynczych kawałków. Puzzle składają się z 24 elementów, a gotowy obrazek ma wymiary uwaga 60 x 40cm. Są naprawdę solidnie wykonane, twarde, nie wyginają się, dobrze pasują do siebie. Idealne go małych rączek.

Nie wiem czy inne firmy mają też takie duże puzzle, być może i tak, ale my na takie nie trafiłyśmy.

Bardzo korzystna cena. W Lidlu zapłaciłyśmy za nie ok 15 zł.

Zdecydowanie polecam.

PostHeaderIcon Wyszywanki SamSam Granna

Wyszywanki kupiłam, bo poleciła mi je znajoma. Mówiła, że jej dziecko chętnie bawi się tą zabawką. Postanowiłam kupić i wypróbować, bo do niedroga zabawka. Kupiłam ją już z rok temu, ale jak jakoś zeszło z recenzją do tej pory.

Wyszywanki to zabawa dla dzieci w wieku 3-7 lat, choć próbować wyszywać mogą już młodsze dzieci. Opakowanie zawiera 4 plansze do przewlekania  i 12 kolorowych sznureczków. Zabawka rozwija zdolności manualne, uczy precyzji, cierpliwości.

Moja córka dopiero niedawno nauczyła się przewlekać sznureczki, wcześniej, też coś jej wychodziło, ale teraz potrafi wyszyć prawie całą planszę.  Gra jest niedroga kosztuje ok 12 zł. Można ją czasem dostać w supermarketach.

Jest solidnie wykonana, kolorowa, polecam.

Z serii SAMSAM można jeszcze kupić puzzelki i memo.

 

PostHeaderIcon Brokuły

Wiadomo, że brokuły są bardzo zdrowe. Nie zawsze jednak dzieci chcą je jeść. Warto jednak spróbować podać je dzieciom na przykład w takiej formie:

 

  • 4  większe różyczki brokułów
  • 1 łyżeczka masła
  • woda

 

Zagotuj wodę w garnku. Na wrzątek wrzuć brokuły. Gotuj około 5 minut. Odcedź. Do ugotowanych brokułów dodaj masło. Zmiksuj Gotowe.

Takie brokuły możesz podać dziecku od ok 7 miesiąca życia.

Linki:
Jak przebiga resuscytacja noworodka , dowiedz się więcej. Twoja atrakcyjna galeria zdjęć Łatwo i prost